AutorWojciech Maroszek

Chodzi o tę potrzebę formowania myśli w jakąś zgrabną całość. Piszę od swoich wczesnych lat. Dotąd powstały z tego dwie książki oraz niezliczone teksty do internetu i prasy. Interesuję się umysłem oraz kondycją wewnętrzną człowieka. Trochę na ten temat czytam i badam materiał zwany sobą. Sprawdzam na przykład, co się z nim dzieje, gdy posadzi się go przed klawiaturą i każe pracować. To dopiero ciekawe.

Pisz, ale pozbądź się nadziei

Mówi się pół żartem, pół serio, że w Polsce jest więcej osób, które chcą wydać swoją książkę, niż osób, które chcą książki czytać.To kłopotliwy układ dla kogoś, komu umyślił się debiut literacki. I w dodatku ten ktoś nie pisze kryminału, fantasy czy czegoś takiego, na co – tak mi się wydaje – miejsce w Empiku zawsze się znajdzie.Czasem pada pytanie o to, kiedy będzie premiera mojej książki i ja...

Bałem się, że bohater książki będzie mną

Z początku bałem się, że bohater powieści, którego stworzyłem, będzie zbyt podobny do mnie. Proces tworzenia go był inny, niż mogłoby się wydawać.Bo stworzenie fikcyjnego bohatera to ulepienie w głowie pewnego modelu. Ma mieć cechy zewnętrzne i wewnętrzne.Przemyślany projekt. Dobrze opisany prototyp. I dopiero potem wypuszczamy go na świat, już jako tak zwaną “postać”. Lub...

Pisać na trzeźwo czy pod wpływem?

Jest ten stereotyp pijącego pisarza. Niektórzy autorzy faktycznie byli ze swojego zamiłowania do picia równie znani, jak z pisania. Fitzgerald. Reymont. Faulkner. Pilch. Hłasko. Hemingway. Ten ostatni, jak głosi plotka, miał nawet powiedzieć: “Pisz po pijanemu, edytuj na trzeźwo”. Nie ma jednak na to żadnego źródła. Inne źródła wskazują raczej, że tak jak lubił Hemingway wypić, tak...

Chcesz jedną żelazną zasadę produktywności w pisaniu? Oto ona

W innym tekście argumentowałem, że nie istnieje jedna właściwa pora na pisanie, stylów pracy jest bez liku, a ja sam za pisarski drogowskaz przyjąłem ledwie kilka zasad. Oto jedna z nich: Można nie pisać, ale nie można robić nic innego. Kiedyś natrafiłem na tę zasadę w materiałach Jamesa Cleara, autora “Atomowych nawyków”. Sam chyba zasłyszał ją od kogoś innego. Tak czy inaczej –...

Dlaczego warto pisać odręcznie

Teksty dziennikarskie, eseje, posty na social, reklamy, treści UX, poradniki, powieść. Dyscyplin pisania jest wiele. Dziś chcę zwrócić uwagę na jedną szczególną. Zrobić sobie herbatę, schować telefon, izolacja. Zeszyt, osobiście preferuję A4, taki większy. Coś, czym lekko się pisze, na przykład żelopis za dwa pięćdziesiąt.Oto wszystko, czego potrzeba do wejścia w proces Kontemplacyjnego Pisania...

Ta jedna idealna pora na pisanie – dla wszystkich

Haruki Murakami zaczyna pracę o 4 rano. Podobnie czyniła Sylvia Plath. Ich książki cieszą się uznaniem, zatem wychodzi na to, że trzeba zaczynać o 4. Ale już Immanuel Kant czy Oliver Sacks należeli do słynnego “5 am club” i to zanim było to modne (i zanim w ogóle mówiło się o jakimś klubie 5 rano). Im też nieźle wyszła kariera pisarska.Stephen King zaczyna bardziej humanitarnie – o 8...